Daria Gosek-Popiołek

Daria Gosek-Popiołek to polonistka i kandydatka na prezydenta Krakowa w wyborach samorządowych 2018.

Daria Gosek-Popiołek – biografia

Daria Gosek-Popiołek urodziła się w 1985 roku. Pochodzi z Sosnowca. Ukończyła studia wyższe na Uniwersytecie Jagiellońskim na kierunku polonistyka. W życiu zawodowym zajmuje się zarządzaniem ośrodkiem kultury i promocją przedsięwzięć kulturalnych. Dom kultury zarządzany przez Darię Gosek-Popiołek znajduje się na Nowej Hucie.

Ponadto jest aktywistką. Angażuje się w przedsięwzięcia obywatelskie, akcje sąsiedzkie, a także działanie ruchów miejskich. Niejednokrotnie przedstawiała radzie miejskiej projekty obywatelskie. Mieszka na Żabińcu, jednej z krakowskich dzielnic.

Daria Gosek-Popiołek – kariera polityczna

W 2018 roku Daria Gosek-Popiołek została wytypowana na kandydata partii Razem w walce o fotel prezydenta miasta Kraków w wyborach samorządowych 2018. Otrzymała poparcie również ze strony ruchów miejskich, Miasto Wspólne i Queerowy Maj. Do jej najpoważniejszych kontrkandydatów Darii Gosek-Popiołek należą Małgorzata Wassermann startująca z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, a także dotychczasowy prezydent miasta, Jacek Majchrowski, któremu poparcia udzieliła Koalicja Obywatelska.

Zmiany w TVP. Posłanka Lewicy o "sowitych odprawach"
WIDEO

Zmiany w TVP. Posłanka Lewicy o "sowitych odprawach"

Opozycja bierze się za TVP. Według przecieków do wymiany prezesa i najważniejszych prezenterów ma dojść w pierwszych dniach po zaprzysiężeniu rządu Donalda Tuska. - Bardzo bym chciała, żeby pewne zmiany przebiegał w sposób harmonijny i spokojny. Niemniej jednak mamy do czynienia z sytuacją, w której chyba wszystkie tego typu sposoby działania są niemożliwe z uwagi chociażby na to, jakie podejście do projektów ustaw większości sejmowej będzie miał Andrzej Duda - mówiła w programie "Tłit" posłanka klubu Lewicy Daria Gosek-Popiołek. Podkreślała, że wprowadzenie zarządu komisarycznego do mediów publicznych "to jeden ze scenariuszy, który należy brać pod uwagę". Rozmówczyni Patryka Michalskiego wskazała, że nie sądzi, by gwiazdorzy TVP potrzebowali ochrony praw pracowniczych. - Jak rozumiem, to są osoby, które zabezpieczyły sobie swoją przyszłość bardzo sowitymi odprawami i wynagrodzeniami, i myślę, że tutaj mają w sobie pewien sposób i zabezpieczenie na długie lata, w przeciwieństwie do bardzo wielu innych przedstawicieli zawodów artystycznych - mówiła. Podkreślała, że Państwowa Inspekcja Pracy może interweniować jedynie w przypadku umów o pracę. - Jak rozumiem, w przypadku gwiazd TVP umów o pracę nie ma, tylko są pewnego rodzaju kontrakty - podkreślała. - Nie wyobrażam sobie, czemu nagle to posłanka z Krakowa miałaby bronić pracowników telewizji publicznej z Warszawy - dodała.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Adam Zygiel Adam Zygiel